Miłość w mazurach

Prawdziwa miłość w krainie jezior

Hey there! Thanks for dropping by Theme Preview! Take a look around
and grab the RSS feed to stay updated. See you around!

xxx

Mała przerwa.

Sama nie wiem, z czego wynikła…

Może dlatego, że nie działo się nic, co wyprowadziłoby mnie z równowagi…?

Może.

Raczej nic nowego, utrata sił i nadziei z dnia na dzień.

Znowu kłótnie na temat zazdrości.

Chce, żebym była spokojna i mówi, że zrobi wszystko, żeby tak było.

A ja pytam – jak mam być spokojna? Mam być spokojna, kiedy wiem, że śpisz z inną kobietą w jednym łóżku, dotykasz jej, a jakże. Macie wszystko wspólne pomimo tego, iż twierdzisz, że praktycznie ze sobą nie rozmawiacie, macie własne życia, osobne rytmy, aha, no i oczywiście twierdzisz, że ona Cię nie kocha. Ty jej przecież też nie. Mówisz tak często i tak ładnie, że ja jestem miłością Twojego życia, że kochasz tylko mnie. A wiesz, co mam w głowie, gdy pierdolisz mi to kilka razy na dzień? Twoje smsy które przeczytałam, gdy spałeś. Pisałeś jej, że ją kochasz. Jak się tłumaczyłeś, gdy Ci o tym powiedziałam? Że kochasz ją jako przyjaciółkę.

Pierdol się z takim gadaniem.

Ja naprawdę czekam z nadzieją i wiarą. Z niepewnością i strachem. Jestem na to gotowa, jestem gotowa przyjmować na siebie ból większy z dnia na dzień.

Dla ciebie.

Ale wiesz co?

Nie kochasz mnie.

Odejść w cień by już nigdy nie powrócić…

    Dzień po dniu mija, a moje życie jest krawędzią…Umieram powoli…choć nikt tego nie widzi…. Płaczę w sobie, bo to tak bardzo boli…a nie mogę nikomu pokazać tych łez!!!! Zamykam moje uczucia do Ciebie przed innymi… Wiem co powiedzą inni, że jesteś tego nie wart… tych łez, miłości…. Może i tak jest ale jak mam zabić uczucie, jak zakończyć to…Co zrobić z tą tęsknotą???? Wszystko jest do dupy… moje życie takie jest….  Dajcie mi umrzeć, umrzeć w spokoju, bezboleśnie….

  

HistoryjkA InteraktywnA

Koniec maja, pogoda jak na ten czas słoneczna i ciepła. Majka z niecierpliwością czekała na ostatni egzamin w tej sesji. Mikrobiologia – przedmiot jak dla Majki mało wciągający, ale prowadzący go wykładowca…, od razu wpadł jej w oko. Wysoki, opalony brunet, kasztanowe oczy, wyrzeźbiona, smukła sylwetka, seksowny zarost. Ideał faceta. Majka nigdy nie przypuszczała, że do tego stopnia zadurzy się w swoim nauczycielu. Ona zgrabna, szczupła, z dużymi, błękitnymi oczyma i sięgającymi ramion skręconymi na końcach blond włosami. Zawsze zadbana i umalowana, w seksownej mini, bluzce uwydatniającej jej obfite piersi i wysokich szpilkach jeszcze bardziej podkreślających jej idealne proporcje, mogła mieć każdego, a zakochała się właśnie w nim – przystojnym, ale dużo starszym facecie, który na dodatek był jej „belfrem”. Na początku Majce nawet nie przyszło do głowy, żeby spróbować go poderwać, ale uczucie, którym go darzyła stawało się coraz silniejsze. Żar miłości zalewał jej serce i ogarniał całe ciało na widok pana B. Majka zaczęła zdawać sobie sprawę z tego, że sesja to ostatni moment, w którym mogłaby zadziałać.

 

Serce Majki podpowiadało – „Działaj. Jest taki seksowny i nie nosi obrączki”,

 

głowa – „ To twój wykładowca! ZWOLNIJ! Daj sobie spokój!”

 

Majka była skołowana.

 

– I co teraz?

 

 

Od CIEBIE zależy, co zrobi Majka.

Ma słuchać serca czy rozumu?

Zostaw komentarz ze swoją opinią.

Książę z bajki cz.2

Zadzwoniłam do Kasi, umówiłyśmy się na nocne pogaduchy. Zawsze kończyły się o świcie. Wiedziała, że użalanie się w niczym nie pomoże. Kiedyś powiedziała : – pamiętaj , my kobiety musimy trzymać się razem! Solidarność jajników. Ta myśl stała się przewodnia w naszej przyjaźni. Dziś kolejny raz byłyśmy sobie potrzebne. Butelka wina kończyła każdy nieudany związek mój bądź jej. Dzisiaj wypijemy następną.  Katarzyna jest oficjalnie rozwódką. W kuchni przygotowywała posiłek dla malucha. Damianek bawił się zabawkami w rogu pokoju. Podeszłam i wzięłam go na ręce. Maluch przytulił główkę do piersi. – Daj mi  butelkę, chcę go sama nakarmić – Byłabyś dobrą matką. – Ja? Przecież wiesz, że odpowiedzialna matka dziecku nie wystarczy. Po drugie nie chcę. Wiesz, dlaczego…- Nadal Tomek?? – skinęłam głową.- Nie rozmawiajmy o tym.- Uciekając od problemu nigdy go nie rozwiążesz. – Spójrz na mnie – Adam z kochanką, na drugim końcu miasta. Tuliłam Damiana. – Zadzwoń do niego – Nie – Czemu, Ty jesteś taka uparta? – Nie będę się więcej prosić. Nie i już. O jeden, a właściwie dwa za dużo. – Chcesz całe życie być sama, patrząc jak Tomek żyje z kobietą, której nie kocha??- Kasiu, obie wiemy, że wyjadę stąd i nigdy tu nie wrócę. A wtedy zamknę przeszłość bezpowrotnie. Miałam bluzkę z dużym dekoltem. Damianek  instynktownie wsunął rączkę pod stanik. Uśmiechnęłyśmy się. Mocniej wtulone w pierś, zasnęło mi w ramionach.– Chcesz całe życie uciekać? – Proszę,nie rozmawiajmy już o tym. –Martwię się widząc, że sama zadajesz sobie ból. Przytuliłam Damianka i powiedziałam: -zaniosę go do pokoju i położę spać.. Wróciłam ze łzami. Spojrzała na mnie : – Co ja mam z tego życia? Poświęciłam studia,wyszłam za mąż. Zaszłam w ciąże. I co? Mój mąż, wybrał kochankę. – A Ty? Całe życie, jeszcze przed Tobą. Jesteś młoda. Nie masz zobowiązań. Studiujesz. Dlaczego nie wykorzystasz szansy, przed którą stoisz? – Nie chcę na ten temat rozmawiać –Ty go nadal kochasz… – Tak, zawsze będzie mężczyzną mojego życia.  Usiadłam w głębokim zielonym fotelu. Wróciłam myślą do tamtych miejsc. Wydarzeń. Zapachu perfum, które stały gdzieś głęboko na półce. Smaku czerwonego wina. Tych emocji, które tylko on mógł mi dać…  – To już za mną. To rozdział księgi, po którym przewraca się stronę. I piszę następną, oby mniej boleśniejszą historię. – Już rozumiesz..?Odpowiedziała :- Pamiętaj: ” … i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą”.

Samobójstwo…trudny wybór

  

Życie nam wiele w życiu daje i odbiera, dla sami jesteśmy Kawalami swojego losu. Wiele z nas miało już w swoim życiu wiele do wyboru. Wybór może być dobry i zły.

Mieć dobrego przyjaciele i trzymać się z nim przez rok doprowadza często do odkrywania wspólnych poglądów, zainteresowań itd., co coraz częściej prowadzi do miłości. I choć dwie osoby to odczuwają trudno im jest przełamać się, ponieważ przez to mogą dużo straci. Życie często kopie nam dołki. W związku może dojść do jednego głupiego uniesienia co może prowadzić do utraty miłości jak i pięknej długotrwałej przyjaźni. Życie zadaje nam trudne pytana, na które szuka się prostych i cholernie trudnych odpowiedzi.

Powiedzieć tak czy nie? Proste pytanie, a tak trudno na nie odpowiedzieć.

“Trwało miesiącami upadło sekundami”.K.K.

Coś w stylu faceta;p

Coś w stylu faceta;p 

Powinnaś:Musisz wierzyć w Boga, mieć dobre serce Wyglądać dla mnie w stringach najpiękniej Mieć zadatki i cechy dobrej matki Nie brnąć w te gadki jak głupie małolatki Umieć wybaczać różne wypadki Nie myśleć 24h o hajsie na wydatki Szanować mych przyjaciół w 100 procentach Musisz być uśmiechnięta, żeby mnie pobudzić O siebie dbać i nie bać się ludzi Od życia brać co każdy musi Umieć dać, dzielić się to nie wada śmiać się, bo coś śmieszy a nie dlatego, że wypada Nie możesz nie być lojalna, choćbyś była miss wdzięku Bez lęku, mów i weź się nie krępuj Raz się żyje mówią, więc Bogu podziękujPowinnaś znać mnie lepiej niż własne kieszenie Powinnaś wiedzieć dobrze, że za szybko się nie zmienię Powinnaś być moim marzeniem Powinnaś zachowaniem i wyglądem udowadniać miłość Czułe ruchy, szepty, nie zawiłość Szacunek, szczere słowa, musisz wiedzieć czego chcesz We mnie też, oparcie będziesz mieć, dobrze wiesz Nie możesz przecież sprawiać mi zawodu Nie możesz robić z byle czego kłopotu Bo jeśli problem za problemem, powiem krótko – skończ scenę Musisz być dla mnie jak doping Podbij wieczorem na parking a zostaniesz muzą Innych kwestii jeszcze dużo Tylko nie złość się na mnie Powinnaś dla mnie ruszać pupą tak ładnie jak żadna inna W relacjach z innymi nigdy nie powinnaś być naiwna Powinnaś wiedzieć kiedy działać Kiedy uspokajać, moje nerwy ukajać Swą inteligencją rozpierdalać dziewczyno Jeśli tylko jesteś w miłość szczodra Wiedz, że to tylko dla naszego dobra Nie zamierzam prowadzić z tobą żadnych gier Najważniejsze to być wobec siebie fair By w przyszłości wszystko mogło dobrze się ułożyć Powinnaś i musisz do tego dążyć

Nie ma aniołków

kocham chłopaka z czatu

Zaczęło się niewinnie , choroba,wolny czas, zajrzałam na czat …parę nic nie znaczących rozmów ,ale nagle zjawił się ON trochę delikatny i troche “demoniczy” nie potrafię tego wyjasnic jak ,ale oczarował mnie ,rozbudził moje zmysły,ja taka rozważna ..kochałam się z nim pierwszy raz w zyciu na czacie… było cudownie…potem druga rozmowa i trzecia…i telefon..

zakochałam się w kims kogo widziałam tylko na zdjęciu,rozsądek wziął góre zakonczyłam znajomosc, wbrew sobie dla dobra dzieci i rodziny,on  okazał się dojrzały i mądry wycafał się ..ale to początek mojej męki!

Nie moge przestec o nim myślec ,kocham go i tęsknię ,szukałam na czacie ..ale pewnie zmienił nik..napisałam maila ,ale nie odpisał…gardzi mną? już mnie nie chce? ma inną?

Jakbym wiedziała moze byłoby mi łatwiej..czas mija a ja nadal kocham ,

jak się z tego “wyleczyc”,a może ktoś doradzi jak go znaleśc ??

Nie potrafię życ bez niego,chcę byc z nim …jak mu to przekazac

może ktos ma pomysł co mam zrobic????

jak dalej zyć bez największej i jdynej miłości?

dobre pytanie, ale ja znajdę na nie odpowiedz, choćbym zemrzec miała… Tak mocno Cię kochałam, bezwarunkowo, bardzo, do szaleństwa… Jestem idiotką i to jaką, ale cóż, życie… Gdybym mogła opisać wszystko od poczatku, ale na razie jakos nie mogę, nie mam ochoty i już…

Semper Fidelis -Ten jedyny i najwspanialszy.Mój.

Jest to ostatnia notka na tym blogu. Wraz z nią zamykam nie tylko tego bloga, ale i obszerny rozdział w moim życiu. Życiu nadzwyczajnym, wspaniałym, wyjątkowym. Życiu którego szczerze nienawidzę. Ale w tym wypadku nienawiść w niczym nie jest gorsza od miłości (do tego życia), w niczym się od niej nie różni.

Minęło już ponad półtora roku, od powstania tego bloga. Nie wykasuję go. Jest on dowodem mojego wejścia w początki dorosłości. Jest spisem znamion, które podarowało mi życie. Te półtora roku… Niestety niewiele z nich pamiętam. Zwłaszcza ostatnich 4, 5 miesięcy. Tak. Na własne życzenie.

Dziś czytam wszystko od początku. Od pierwszego dnia. Czytam to jak internetową książkę zupełnie obcej, zagubionej dziewczyny, szukającej swojego miejsca w życiu. Heh, tak, masz rację. Każdy z nas go szuka. Ale każdy robi to w innym tonie.

Nim streszczę i skomentuję całą moją twórczość, pragnę życzyć każdemu z was byście błądzili, byście się zawodzili, byście żałowali. Życzę wam tego z całego serca. Niezrozumiałe? Dlaczego nie życzę wam szczęścia? Przeciwnie. Bo i zagubienie i zawód i żal i wiele wiele innych negatywnych uczuć powodują to, że sami uczymy się na błędach dzięki, czemu możemy być w pełni szczęśliwi na swój własny sposób. Jednak przede wszystkim życzę wam przyjaciół bliskich i tych prawdziwych, którzy będą ostoją. Zawsze. Pomagających bezinteresownie,co wynika bezinteresownie, a sprawiała im radość a co najważniejsze nigdy przenigdy nie stracą w was wiary. Dostałam od życia swojego najwspanialszego przyjaciela. Ale o tym…później.

Wszystko pomału składa się w jedną całość.Tak na prawdę, ta historia nie należy tylko do mnie. Ona jest nasza Patryczku. Bo bądź co bądź każda z tych sytuacji krążyła i wciąż krąży między naszymi relacjami.

________________________________

(…)

L:Ta bezsenność mnie dobija choć otwiera oczy.>>

W tym bałaganie znajdź dobre nawyki, a są by ukierunkować postać….>>

Kto prawdziwy przyjaciel? Tego dowiem się z czasem…>>

Co nam zostało po tamtych czasach buntu? Smutek…

H: Wybór przyjaciół na jakość nie na ilość. Jeden za wszystkich radość czy męka?

L: Co mam powiedzieć? Na prawdę nie wiem. Poza tym, że byłeś moim przyjacielem.

H: Powspominaj kiedyś ze mną tylko te dobre chwile…było ich tyle…

L:Zostało tylko echo, Ciebie już nie ma, nie zmienimy już nic…>>

Zostało tylko echo, stoję i zaciskam swe pięści do krwi…>> Pamiętam. Nie zapomnę.

H: Każdy dzień to od życia nowa szansa…

L: ;)

   Potem robią głupią minę, nie wiedzą jak się zachować.

H: Niby wszystko jest w porządku, ale jednak coś nie gra…

L:Byli kiedyś z nami jeszcze inni, zosostali Ci lojalni, prawilni. >> Dawne przyjaźnie to dawno przebrzmiała bajka.

H:Jak dla mnie każda chwila by wrócić do tego “dawno”

L: Tylko czy da druga strona zapomina? Ma ulegać?

H: A ja wciąż chcę wierzyć, że będziesz na mnie czekać.

L:Wierzę, że wiara najważniejsza jest.

H:A czy przyjmiesz kiedyś słonko pojednania gest?

L: Ostatnio nawet Seba zadzwonił.

H: Tak, “przepraszam zawszystko – to nie wystarcza. Znajdzie się dla mnie druga szansa?

L: Nikt nikomu nic nie zrobił. Ktoś po prostu wszystkich zawiódł.//

“Mimo paru nieporozumień zawsze mi pomagasz…” – Ola

H: Zawiódł? Przede wszystkim siebie – to już za dużo.

L: “A co jeśli Cię zaskoczę? I posłucham?” – Ola| Zaskocz choć raz!

H: To powspominaj ze mna i powiedz co u Ciebie? Przy piwie…Choć raz…

L: Seba podobnie robi jak Ty. Tyle, że nie miałem czasu, ale chłopaki godnie mnie zastąpili ;) .

H: Wierz mi, że nie zastąpili nawet w 1/1000x

L:Może, ale on może poczekać jak ja czekałem niemal 2 lata.

_________________________________

To tylko część naszej bitwy. Ale Ty nadal masz do mnie słabość… Potrafiłbyś odejść? To tylko pytanie, nie chcę sprawdzać. “Twarz w dłoniach ukryta, łzy ciekną po ręce”. Tak Patryczku. Próbowałeś mnie przed tym wszystkim ochronić. A ja… Ja chciałam tylko poznać wroga. Źle wyszło. Nie chciałam tego. Ale teraz muszę odpowiedzieć za każdy stracony dzień.

To wszystko przez strach. Wiedziałam jak zareagujesz. Niejednokrotnie wyobrażałam sobie tę rozmowę…

Ale mimo wszystko nie odszedłeś. Znów pomogłeś Papo Smerfie ;) Kolejna szansa…bo o przyjaźń trzeba dbać…

__________________________________

M. moje uczucia do niego nie zmieniły się przez całą naszą znajomość. Zemsta?

Paweł: nie wracajmy do przeszłości. Zapomnijmy o teraźniejszości. Ktoś pewnie ukradnie i przyszłość.

Kamil: Przestań mnie wodzić na pokuszenie! Zdecyduj coś wreszcie!”On dla niej właśnie był wyjątkowym chłopcem…”

Tomasz: Wybacz, że się Tobą bawiłam. Jesteś jak plastelina ^^.

Julia: “Twoja pewność siebie kiedyś Cię zgubi” ^^

       “Nie pozwól zapomnieć o sobie przypomnieć”

        “Nie zapomnę o bliskich mi osobach

        Nie zapomnę o tych upalonych głowach

        Które w tym co ja w klimacie się bujają

        Nie zapomnę o tych którzy o mnie pamiętają

Kasia: Kasiu ode mnie tylko tyle: Rób co chcesz byle nie pójdź na      dno!

      Chcesz zrywać pakt zawarty?

      Tu skończyły się żarty!

      Nie pomogę Ci zabijać siebie.

Harry: Za nieudolne odgrywanie roli Papy Smerfa, za te spacery i to że nie lubisz kaWy  – Kocham Cię ;)

Siekier: Bo my jesteśmy szaleńcami! Pijemy tanie wino, pijemy je litrami! Tak samo i Tobie podziękuję za każdy dzień!

Aga: “Przyjaźń to przywilej, więc bądźmy jej godni

      Nigdy kłamstw niedomówień żadnych dni chłodnych!” Kocham :*

     Kim jest przyjaciel? To drugie ja… L i S…tak to dla was!

 

    

 Sami osądźcie ile prawdy kryje się za tą historią.

       Ale prawda ukryta jest tylko za moją wewnętrzną teorią.

O zwiazek Miłości z nami prawdziwe !!

Chodziłam w Klasie 2aZSZ w wrocku w 2006r. Byłam sama czyli panna, Nelly pytala mnie ze “czy chcesz szukac nowa dziewczyna ?”, a ja powiedzialam ze “tak, chcialam” i dala mnie nr od Dziewczyna komorki. Ja probowalam pisac do Dziewczyna na eski, a Ona nazywała sie Kasia Puchała ( RyFa ). Nadal Pisalam z nia na eski, a pozniej ona mnie pytala ze “czy kochasz mnie ?”, a ja bylam w szoku i wdzialam ze ona sie pieszyła ^^’ Ja powiedzialam ze “nie teraz, tylko pozniej ; )”, a znowu ona sie pieszyła i pisala do mnie ze “czy kochasz mnie” ( atakowała mnie na eski x D ), ale smiałam sie ; D i powiedzialam ze “tak, kocham cie”, a ona sie cieszyła ; D

chodziłam z nią w marca w 2006r.

Pozniej pojedziłam z klasą do Oleśnice na basenie, a RyFa marudziła się i pytala mnie ze “czy nadal kochasz mnie ?”, a ja powiedzialam ze “tak kocham cie”, a ona czuła sie dobrze, bo martwila sie o mnie, gdy ja jej opuszczałam, ale nikt nie puszczałam ją ; ) i wrociłam z klasa do szkoly, nastepny kiedys NeLLy przyznała mnie ze RyFa ma druga dzeiwczyna i byłam w szoku, wytrzymałam i wrociłam do domu, pisałam do niej na emaila, [ gdy nie miałam komorka, tylko zawsze Pozyczyłam od NeLLy komorka ; ) ] Pisalam do niej na emaila, ze “slyszyłam ze masz druga dziewczyna”, zerwalam jej i pisalam do niej na emaila ze “jestes moja kolezanka ; )”, a RyFa juz byłam bardzo smutna i wcale nie gadalam z nia ; (  ale chodziłam z nią prawie 2 tydzień.

Będę pisała następny o opowiadaniu ; )

Kocham Bardzo RyFa ; (

Tylko Darmowe filmy porno amatorskie | analny | jak to zrobić żeby nie bolało | Ideał mężczyzny | Sex Filmy erotyczne darmo | Trójkąty | Czy macie ochotę na seks | fajowe piosenki | Slut in school porno | filmy sex | Amateur Anal Cr Amateur Anal Cr | Abbey gets fucked on a couch Abbey gets fucked on a couch | towarzyskie łódź | randki | Sekswww | horoskop dzienny | metal alternative | nauka jazdy warszawa | ekologia